niedziela, 9 lutego 2014

So have you got the guts?

Przypuszczałam, że tylko ja jestem taka ułomna, że nie umiem aż tak dobrze prowadzić samochód.
Stojąc przed WORD-em w Pile stwierdziłam, że nie jestem sama.
O całe szczęście.
Te ferie nic większego nie wniosły do mojego życia.
Ale mogłabym tak zawsze nie ruszać się z miejsca, bez ludzi, ooo tak.
Szkoda, że ludzie nie doceniają tego co mają.
Świat byłby wtedy o wiele piękniejszy.
Nawet parę spraw potoczyłoby się inaczej.
Byłabym wtedy szczęśliwa.
Najgorzej używać czasu przeszłego. Stań, pomyśl i zobacz.
A co jeśli przeszłość boli jeszcze bardziej niż na początku?
Nawet łzy nie pomogą tego wytłumaczyć. To tylko oznaka mojej słabości. Chociaż organizm mi się przeczyszcza za każdym razem lub coś w tym stylu.
Gdzie jest człowiek, który mi to wszystko wytłumaczy i wydobędzie wszystko ze mnie, kiedy zostanę czysta?
Chociaż raz bym chciała się oderwać od tego wszystkiego, uciec gdzieś bardzo daleko na długi czas.
Najgorzej jest, kiedy przychodzi ciemność.
Myśli się plączą jak tylko mogą, z całych sił.
Niewiarygodne, jak można kochać tak mocno jak ja.
Boże, daj mi siłę na to wszystko.


Kocham Cię M.



poniedziałek, 3 lutego 2014

Jutro przychodzi dziś

Mimo tego, że najlepiej pisze mi się przy romantycznym blasku księżyca, to co mi szkodzi raz na jakiś czas zrobić wyjątek.
Co innego było 2 lata temu.
Nie wiem co to za zrządzenie losu, ale w moim przypadku nic mi nie wychodzi.
To nie jest tak, że raz na jakiś czas, zawsze muszę przegrać walkę.
Nawet jeśli ta walka jest bardzo ważna i wyjątkowa jak żadna.
Same pesymizmy? Co z tego, ja już się do tego przystosowałam w pełni.
Wielka szkoda.
Nie umiem odmienić się w tym wszystkim.
Chciałabym żyć inaczej. Naprawdę tego pragnę.
Nie być wytykaną palcami na każdym kroku, wyśmiewaną.
Każdy z nas chce być inny. Ja swoją odmienność bardzo lubię.
Chciałabym się wyizolować, uciec od wszystkiego, tak po prostu.
Pomyśleć nad kilkoma sprawami, co zrobiłam źle.
Okaże się, że wszystko to jest złe.
Jakiś kwiatek, drzewo, człowiek, że wszystko do cholery jest zatrute jadem tego świata.
Jaka histeryczka. Jaka rozwydrzona nastolatka.
Pora się pouczyć w ferie, kto by pomyślał o prawie jazdy...


Gorillaz - Punk

Kocham Cię M.

niedziela, 19 stycznia 2014

I don't believe it's bad

Wszystko, co mnie otacza jest takim pochłaniaczem czasu, że aż się nie spodziewałam, że kiedyś nadejdzie taka chwila bez wytchnienia.
Może i Ameryki tym faktem nie odkryłam ale coś w tym jest.
W ciągu tygodnia mam dla siebie godzinę, może pół? Co innego z weekendem.
Chociaż i tak nie lubię zwykłego gderania rodziców "zrób tak" lub "mogłaś zrobić tak" co tydzień kiedy przyjeżdżam do domu.
Mam ochotę ostatnio napisać coś swojego, moje ukochane wiersze, lecz TEN CZAS..
Chciałoby się rzec, że wszystko jest takie proste.
Każdy by chciał żyć jak jemu się podoba, lecz na darmo te złudzenia przypominające nam o tym, kto ile ma wad, problemów, codziennych przeciwności losu.
Nikt ani nic mnie nie zmieni, ale właśnie warto żyć złudzeniami. Bo przecież człowiek musi mieć jakiś cel w życiu.
Nawet umrzeć i narodzić się na nowo.
Ile ja już tak miałam to nawet nie zliczę. Tych poranków, kiedy mówiłam sobie, że czas się zmienić.
Ile razy na tym się zawiodłam.
Potwierdzam fakt, że nie należę do inteligentnych ludzi, ponieważ to, o czym marzę na tą chwilę jest jak na razie nieosiągalne. Nawet nie mogę tego dotknąć, musnąć palcami przez kremową mgłę.
Pora wracać do rzeczywistości, gdzie wszystko jest takie nieosiągalne.

Kocham Cię M.
Z całych moich sił, najmocniej.


"Well you only need the light when it's burning low, only miss the sun when it starts to snow, only know you love her when you let her go"

poniedziałek, 6 stycznia 2014

2014

Nie widzę żadnych ekscesów w poprzednim roku.
Przewaga porażek, smutków nad radością.
Można byłoby się spodziewać po mojej osobie.
Sama tego nie dopilnowałam, ale w tym roku ma się coś zmienić.
Chciałabym być w czymś lepsza, naprawdę to moje skryte marzenie.
Nawet głupie filmy nie są moją dobrą stroną, nie oglądałam najważniejszych klasyków.
 Ale w tym roku ma się to raz na zawsze zmienić, można ująć, że w końcu wkraczam powoli w dorosłe życie.
Nadal będę tą skrytą w sobie, cichą osobą. Nawet polubiłam siebie taką.
Moje życie porównuję do kota - śpię przez prawie cały czas, lubię ciepło otaczające moje ciało ze wszystkich możliwych stron, jem najpyszniejsze rzeczy, które mi wpadną w ręce i leżę przez cały dzień ubrana w mój ulubiony sweter, grube skarpetki z ulubioną książką. Taki mały dziwoląg.
Bardzo dobrze wspominam świąteczny czas, dużo wypoczęłam, dużo przemyślałam i wyszło mi to na dobre.
Również czas spędzony z Ukochanym był moim najlepszym czasem. Zawsze wtedy czuję się jak księżniczka.
Głupie określenie, ale inaczej nie mogę tego wyrazić.
Kocham Go całym moim sercem, całą moją duszą i całym moim ciałem.
Tylko czuję, że zabrał cząstkę mnie ze sobą. Tęsknię, aż serce podchodzi mi do gardła.
Byle do marca.
Ten kwiat, który mi narysowałeś jest najpiękniejszym kwiatem który do tej pory dostałam. Dziękuję..



Kocham Cię M.

piątek, 29 listopada 2013

You're part of the human race, all of the stars and the outer space. Part of the system..

Podział się gdzieś mój czas, został zamknięty gdzieś nieodwracalnie.
Jakieś chwile wytchnienia zamieniły się na ciężką walkę ze samą sobą.
Ta walka powoli mnie przytłacza, nie radzę sobie z prostymi dla mnie sprawami.
Życie daje po pysku jak tylko może, za te wszystkie błędy, porażki, niedopowiedziane słowa.
Z trudem walczę ze swoimi słabościami, swoimi lękami i różnymi innymi przywidzeniami ludzkimi.
Czytając to pewnie nasuwa się stwierdzenie, że pisząc to nie mam żadnych podstaw jak jakaś naiwna nastolatka nie miejąca żadnych perspektyw na życie.
Nigdy nie nauczę się być optymistką, zawsze będę zagorzałą realistką.
Ludzie to zwykłe ścierwa udający, że mają duszę i serce.

Jedyne co teraz potrzebuję to tego mężczyzny, który przebywa pod Wrocławiem i mnie kocha.
Oprócz tego jakieś 25 stopni w pokoju a nie kostnica. 
Potrzebuję naprawy tego wszystkiego co się stało.
Szkoda, że to już jest niemożliwością...

Kocham Cię M.

niedziela, 13 października 2013

Więc kiedy ja mówię wolność nie mów mi że nie wolno.

Czasy współczesne są takim dnem jakiego się nikt nie spodziewał.
Zlewające się zewsząd głosy, muzyka to okrutne coś, którego każdy ma dość.
Chciałabym wypowiedzieć raz własne słowo na dany temat, ale po co, jeśli one będzie nieważne na tle innych, którzy w mózgu mają echo odbijające się od kości do kości?
Skręca mnie, kiedy ktoś traktuje takiego człowieka jak on sam jak śmiecia.
Nikt na to nie zasługuje.
Nauczycielki zachowują się jakby zaraz miały menopauzę. Każdy inny człowiek naskakuje na innego śmiertelnika, chciałabym, aby każdy dla każdego miał poszanowanie.
Nikt mi nie zabroni robić to co ja chcę.

Kocham Cię M.

sobota, 27 lipca 2013

"Chciałbym umrzeć z miłości"

Stan mojej egzystencji zatrzymał się na momencie napisania książki.
Wiele razy już zaczynałam, lecz wiem, że szybko kończyłam pisać to moje małe dzieło. Ot cała historia.
Mamy wakacje a z tym się wiąże wiele podróży, nowych wrażeń.
W tym roku odwiedziłam południową część naszego kraju, od Soliny poprzez Zakopane na Bielsku Białej kończąc.
Bardzo dobrze mi się tam wypoczywało, moje ukochane Krupówki, gdzie mogę spędzać godzinami mnie coraz bardziej zadziwiają swoim pięknem.
Wrócę tam mam nadzieję niebawem, zrobię sobie 18-tkowy prezent i tam wyruszę.
Podróży ciąg dalszy niebawem - wyruszam we wtorek na Woodstock.
Mam nadzieję, że się nigdzie nie zagubię w akcji i pociąg mi nie ucieknie.
Emila, proszę, czekaj na mnie w Kostrzynie!
Będę miała duuuużo zdjęć, mam zamiar robić zdjęcia wszystkim i wszystkiemu.
Chciałabym też podróżować, ale w głowie kogoś. Tak, bardzo tego chcę.
Tęsknię jak nikt inny.
Na przyszłość muszę pamiętać, żeby nie zadręczać się w nocy piosenkami o miłości. Mózgu, wyjdź.

"zimnem głaszczę twoją dłoń"

kocham Cię M.
ps. dziękuję za te 1,5 roku.